Nad wodami Lety [2/4]: Zbierając szczęście wśród wzgórz…

Tym razem będzie o spełnionej miłości. Nie wprost, bo wprost to można mówić o zakochaniu. Miłość to coś poważniejszego, a zarazem trudniej uchwytnego. Ukrywa się pod tysiącem codziennych, pozornie nieznaczących szczegółów. Poprowadzę Was słowem i obrazem przez migawki z siedmiu dni spędzonych w Colli Euganei…

Czytaj dalej Nad wodami Lety [2/4]: Zbierając szczęście wśród wzgórz…

Marzy mi się pracownia…

Brakuje mi cygar… Co za stwierdzenie! Dużą część bloga stanowią przecież teksty poświęcone temu hobby. Życie jednak – jak to życie – idzie swoim biegiem. Nie mam czasu – tak jakbym chciał, spontanicznie, na spokojnie. W ogóle nie mam czasu… Właśnie dlatego marzy mi się pracownia. Posłuchajcie.

Czytaj dalej Marzy mi się pracownia…

Rytuał i droga mężczyzny

Golisz się brzytwą? Pozwalasz, by choć raz dziennie aromat herbaty oczyścił Twój umysł z niepotrzebnych myśli? Jakie są Twoje rytuały codzienności i co wnoszą w Twoje życie? Tym razem zapraszam do lektury tekstu gościnnego. O pasowaniu się z rytuałami i kształtowaniu tożsamości przez współczesnego mężczyznę pisze copywriter i bloger Robert Wąsik. 

Czytaj dalej Rytuał i droga mężczyzny

Nad wodami Lety [1/4]: Duch północnych Włoch

Czy podróż marzeń musi być podróżą daleko? Północna Italia – jeden dzień za kierownicą. Odpalam samochód. Zaraz będzie już tylko przyszłość, słońce i spełnienie. Droga przez Alpy. Niepostrzeżenie przekraczam granicę dwóch światów. Zew Adriatyku. Wjeżdżam w śródziemnomorski modus vivendi. Odpływają troski wschodniego życia. Moją Letą jest Bacchiglione…

Czytaj dalej Nad wodami Lety [1/4]: Duch północnych Włoch

Luna del miel. Białe miasta Kadyksu

Andaluzję zjechaliśmy od San José po Kadyks, klucząc wśród szczytów Sierra Nevada i błąkając się po wykładanych marmurem uliczkach Torremolinos. Codziennie kładliśmy głowy do snu w innym miejscu, a południowa Hiszpania napełniała nas swoimi smakami, zapachami i kolorami, z każdą chwilą coraz bardziej przywiązując do siebie nasze serca. Zapraszam do wspólnej wycieczki po położonej nad oceanem prowincji Cádiz.

Czytaj dalej Luna del miel. Białe miasta Kadyksu

Miłość o smaku gorgonzoli: jak pokochałem Włochy

Są miłości, które rodzą się z impulsu, z intuicji, od razu. Są też takie, które potrzebują czasu, poznania i odpowiedniego momentu. Moja miłość do Włoch należy do tej drugiej grupy, a jej symbolem jest ser gorgonzola, który trudno nazwać delikatnym czy aromatycznym. A jednak – ma rzesze miłośników, tak jak Włochy.

Czytaj dalej Miłość o smaku gorgonzoli: jak pokochałem Włochy

Marzenie o Colli Euganei

Wątek poświęcony północnej Italii – szczególnie regionowi Veneto – otwieram wierszem inspirowanym czasem spędzonym na Wzgórzach Euganejskich. W magii tego mało znanego zakątka Włoch zakochał się między innymi Francesco Petrarca. Poeta spędził tam ostatnie lata swego życia…

Czytaj dalej Marzenie o Colli Euganei

Filozofia Twin Peaks? Kawizm

Myślałem, myślałem… i nie wymyśliłem. Próbowałem pisać o Twin Peaks w sposób zrozumiały dla tych, którzy nie weszli w ten świat (trudno nazwać go po prostu „serialem”). Doświadczenie tej fikcyjnej rzeczywistości jest tak niepowtarzalne, a ona sama tak bardzo przełamuje granice pomiędzy ekranem a tym, co realne, że pisać dla „niewtajemniczonych” nie sposób. Będzie o kawie. Zapraszam.

Czytaj dalej Filozofia Twin Peaks? Kawizm