Jakie życie jest piękne, a świat ciekawy…!

Henry Clay Stalk Cut

Okrzyk: „Jakie życie jest piękne, a świat ciekawy!” – wydarł się ze mnie w głębi jesiennego wieczoru, gdy nad Krakowem zalegał smog, a w gardle kiełkowała angina. Nieodpartą nostalgią napełnia mnie myśl o pochodzących z przed-Castrowskiej Kuby cygarach Henry Clay Habana. Ich zapalonym miłośnikiem był Ryduard Kipling – autor… Księgi Dżunglii. Ale dlaczego piszę o tym teraz, gdy do okien puka wiosna…? W cygarze Henry Clay Stalk Cut znajdziesz odpowiedź.

Czytaj dalej Jakie życie jest piękne, a świat ciekawy…!

Marzy mi się pracownia…

Brakuje mi cygar… Co za stwierdzenie! Dużą część bloga stanowią przecież teksty poświęcone temu hobby. Życie jednak – jak to życie – idzie swoim biegiem. Nie mam czasu – tak jakbym chciał, spontanicznie, na spokojnie. W ogóle nie mam czasu… Właśnie dlatego marzy mi się pracownia. Posłuchajcie.

Czytaj dalej Marzy mi się pracownia…

Mój modus fumandi: Kulturalna degustacja

Palenie czy degustacja? Mój pierwszy kontakt z gatunkowym tytoniem miał miejsce za sprawą dziadka. Aromatyczny dym rozchodził się po piętrze domu przy ulicy Mącznej w Szczecinie. Dziadek pykał fajkę, odpoczywając na skórzanej kanapie w gabinecie pełnym ręcznie zdobionych mebli, książek i grafik. Nie musiałem dysponować okiem antropologa, by dostrzec, że jest w tej czynności coś rytualnego…

Czytaj dalej Mój modus fumandi: Kulturalna degustacja