Julius Caeser płynie na Dominikanę!

Diamond Crown Julius Caeser Robusto (J.C. Newman Cigar Co.)

Po podróży sentymentalnej we wpisie o dziadku, czas na nową wycieczkę na falach dymu. Cygaro Diamond Crown Julius Caeser powstało na Dominikanie dla uczczenia założyciela najstarszej w Ameryce rodzinnej wytwórni cygar – J.C. Newman. J.C. z pochodzenia był naszym Cesarsko-Królewskim pobratymcem, urodzonym na Węgrzech. Zapraszam do podążenia śladami karaibskiego smaku, a przy okazji do zajrzenia w annały rodzinnych archiwów, którymi podzielili się ze mną spadkobiercy Juliusa Caesera Newmana!

Czytaj dalej Julius Caeser płynie na Dominikanę!

Legenda cygar Montecristo

Montecristo Especial no. 2 (laguito no. 2 / panetela)

Musiałbyś nie wiedzieć, że cygara w ogóle istnieją, żeby choć raz w życiu nie usłyszeć nazwy Montecristo. Kultowa kubańska marka – wedle legendy miejskiej narodzonej w Hawanie – jest zainspirowana powieścią Aleksandra Dumas – Hrabia Monte Christo. Książka ta miała szczególnie przypaść do gustu torcedores zwijających cygara. Tak właściciel fabryki wpadł na genialny w swojej prostocie koncept marketingowy o literackiej genezie. Dziś Montecristo to prawdopodobnie najsłynniejsze kubańskie cygara, stanowiące lwią część tamtejszej produkcji. Zobaczmy, ile treści (to znaczy smaku) pozostało w tej legendzie!

Czytaj dalej Legenda cygar Montecristo

Dominikana… Wkroczyłem na drogę tytoniu

Viaje al Origen – podróż do źródeł marki Davidoff

Świadomość problemu koronawirusa dotarła do Europy (za) późno. Z tego powodu – gdy całe zamieszanie dopiero u nas kiełkowało – ja w najlepsze przygotowywałem się do podróży. Podróży? Jak to dzisiaj brzmi! Tak – samolotem, przez Hiszpanię (o zgrozo)… na Karaiby! Miałem przeżyć to, czego dotychczas doświadczałem w wyobraźni, degustując cygara… Oto Dominikana w słowach i obrazach!

Czytaj dalej Dominikana… Wkroczyłem na drogę tytoniu

Nikaragua: wieczorne refleksje w barze z rumem

Davidoff Nicaragua (toro)

Umiejętność palenia polega na przywracaniu do życia pewnych zapomnianych rytmów, na odnowieniu relacji z samym sobą – twierdził Zino Davidoff. Cygaro Davidoff Nicaragua przeniosło mnie w miejsce, gdzie przy ustronnym stoliku i kieliszku rumu mogłem oddać się refleksji i chwili zapomnienia. Ale oprócz zapomnienia było coś jeszcze, do czego skłoniła mnie degustacja…

Czytaj dalej Nikaragua: wieczorne refleksje w barze z rumem

Smak dzieciństwa po latach odnaleziony

Perla del Mar Maduro M (robusto) i TG (gordo)

W recenzji cygara Davidoff z serii 702 opisałem swoje wymarzone, idealne cygaro. W tę kategorię – cygar o niskiej mocy i bogatym, „ciemnym” profilu smakowym – wpisuje się również Perla del Mar Maduro. Zobaczmy co oferuje cygaro produkowane przez markę J.C. Newman, najstarszą w Ameryce rodzinną wytwórnię cygar premium!

Czytaj dalej Smak dzieciństwa po latach odnaleziony

Legenda w nowej odsłonie – Davidoff 702 no. 2

Davidoff 702 Series Signature no. 2 (panatela)

Cygaro idealne? Swoje wymarzone cygaro opisałbym tak: umiarkowana moc, kompleksowość i liść okrywowy inny niż Connecticut albo przynajmniej taki, w którym nie czuć typowego dla doliny Connecticut smaku. Cygara Davidoff z limitowanej serii 702 zdają się spełniać te oczekiwania. Średnia moc, ciemny liść okrywowy typu Habano i mieszanka tytoniów zapowiadająca złożone doznania. Zobaczmy, ile upragnionego ideału uda mi się odnaleźć w cygarze Signature 702!

Czytaj dalej Legenda w nowej odsłonie – Davidoff 702 no. 2

Sir Winston w krakowskiej mgle

Davidoff Winston Churchill (churchill)

Davidoff promuje ten blend jako odzwierciedlenie kompleksowej osobowości jego inspiratora. Winston Churchill to cygaro… Winston Churchill to cygaro?! No tak, Winston Churchill to cygaro zakorzenione w biografii barwnej i ciekawej. Winston Churchill nam Polakom może kojarzyć się trochę inaczej, ale nie kierujmy się uprzedzeniami, tylko oddajmy głos… Winstonowi Churchillowi!

Czytaj dalej Sir Winston w krakowskiej mgle

Jak palić Debonaire, to tylko na dorożce!

Recenzowane dziś butikowe cygara zwróciły moją uwagę zręcznym brandingiem. Twórca tych blendów produkuje cygara na licencji marki Indian Motorcycles oraz (dla kontrastu?) tytułową linię Debonaire – wyposażoną w symbolikę XIX-wiecznej elegancji. Wrażenie robią nie tylko obrazki dżentelmenów w cylindrach, ale także sama prezentacja cygar, ozdobionych misternie wykonanymi pierścieniami w stylu retro. Ale czy można, zgodnie z deklaracją producenta, określić je jako ultra premium? Sprawdźmy!

Czytaj dalej Jak palić Debonaire, to tylko na dorożce!

Za wrotami Pałacu Smaku

Oliva Master Blends 3 (robusto)

Dziś biorę do ręki cygaro marki Oliva. Wysuwam z folii i zatapiam się w aromatach. Chłonę je raz, drugi, trzeci, dziesiąty… Szukam skojarzeń… Delikatność świeżego kokosa. Przyjemne wrażenie słodkiej wanilii. Mleczna słodycz. To ze stopy. A z liścia okrywowego drzewność z odrobiną ciemnych aromatów kawy i kakao… Oględziny cygara Oliva Master Blends – głębia aromatów i piękna prezentacja wizualna – upewniają mnie, że nie będzie to powszednie palenie…

Czytaj dalej Za wrotami Pałacu Smaku

Legenda cygara Davidoff no. 2

Davidoff Signature no. 2 (panatela)

Z czym kojarzy Wam się cygaro? Zadałbym to pytanie w ankiecie, a tymczasem na usta ciśnie się inne: Czy cygaro kojarzy się z luksusem? Mnie nie. Palić to podróżować we własnym fotelu – czytamy w eseju Fizjonomia cygara popełnionym przez Balzaka. Pełna zgoda! Cygaro zabiera moją wyobraźnię w podróż, której towarzyszą prawdziwe uczucia. Ciekawość świata, zachwyt, zadowolenie, zaskoczenie, uczucia towarzyszące konfrontacji… Cygaro to inspiracja, nie luksus. No, może z małymi wyjątkami, w których łączą się te dwa elementy… Prezentuję Wam moje spotkanie z legendą flagowego cygara Davidoff.

Czytaj dalej Legenda cygara Davidoff no. 2

Herbata i pomarańcze od Leonarda Cohena

My Father La Opulencia (short robusto)

Posmakowawszy aromatycznego dymu, który uniósł się ze stopy cygara, pomyślałem i mogłem pomyśleć tylko jedno… My Father. Te dwa słowa, które na moment napełniły cały mój umysł, wyraziły satysfakcję, jaką odczułem powracając po raz kolejny do wyrobów rodziny Garcia i po raz kolejny nie doznając zawodu. Zapraszam do lektury recenzji cygara My Father La Opulencia!

Czytaj dalej Herbata i pomarańcze od Leonarda Cohena

Woń dóbr w dalekowschodnim porcie

Plasencia Reserva 1898 (corona)

Cygaro Plasencia Reserva 1898 już przed odpaleniem wzbudziło we mnie wysokie oczekiwania. Gdy tylko stopa wychyliła się z folii, dobył się intensywny skórzany zapach. Po odpaleniu… Na to czekałem od długiego czasu – ta myśl przez jakiś czas dźwięczała i powracała echem z każdym kolejnym pociągnięciem…

Czytaj dalej Woń dóbr w dalekowschodnim porcie

Poranna krotochwila w dolinie rzeki Connecticut

Alec Bradley American Classic Blend (corona)

Zanim zająłem ogniem cygaro Alec Bradley American Classic Blend, aromat już zapowiadał udaną degustację. Delikatny i drzewny z liścia okrywowego, trzcinowo-słodki ze stopy. Aromaty i smaki cygara zaprowadziły mnie na amerykańską prowincję, gdzie piękno krajobrazu łączy się z żyzną glebą, wydającą na świat liść okrywowy typu Connecticut Shade Grown…

Czytaj dalej Poranna krotochwila w dolinie rzeki Connecticut

Podróż w czasie do Jurgowa

San Lotano Connecticut (robusto)

Smaki i aromaty cygara San Lotano Connecticut, oscylujące wokół odcieni drzewnych i mlecznych, w sposób jak zawsze nieoczekiwany, przeniosły mnie w czasie i przestrzeni. Zapraszam do lektury drugiej recenzji w nowym dziale Dziennik cygarowych inspiracji – wzbogaconej o element podróży do miejsc z czasów dzieciństwa.

Czytaj dalej Podróż w czasie do Jurgowa

Leniwe latte macchiato pod czereśnią

Alec Bradley It’s a Boy (toro)

Okazją do degustacji tego cygara nie mogło być nic innego, jak narodziny mojego trzeciego syna. Alec Bradley It’s a Boy zaskoczyło mnie bardzo przyjemnym smakiem połączonym z niską mocą i równie niską ceną. Co ciekawe, słabe cygara posiadają dziś zazwyczaj liść okrywowy typu Connecticut, a w tym przypadku zastosowano wrapper określany jako Habano.

Czytaj dalej Leniwe latte macchiato pod czereśnią